Radio Erewań żarty: Klasyka Absurdalnego Humoru i Satyry

Rate this post

Pamiętacie czasy, gdy Radio Erewań było synonimem inteligentnej satyry i absurdalnego dowcipu? Przygotowaliśmy miejsce, gdzie odnajdziecie te kultowe anegdoty, które z przymrużeniem oka komentowały rzeczywistość. Zapraszamy do świata, gdzie pytanie i odpowiedź tworzą niezapomniany humor.

Humor polityczny i władza

  • – Ile razy mam powtarzać, że nie wolno pić w pracy?! – Ale panie majster! Kto tu pracuje?!
  • – Kochanie, poszłabyś ze mną na siłownię? – Myślisz, że jestem gruba?! – OK, jak nie chcesz… – I do tego leniwa?!! – Uspokój się. – Wmawiasz mi hiserię?!!! – Wiesz, że nie o to chodzi! – Teraz twierdzisz, że przeinaczam prawdę?! – Nie! Po prostu nie musisz ze mną nigdzie iść!!! – A dlaczego tak Ci zależy, żeby iść samemu…?

Życie codzienne za żelazną kurtyną

  • Ogłoszenie w prasie: Duża firma informatyczna oferuje pracę dla doświadczonych hackerów. CV oraz List Motywacyjny prosimy umieszczać na stronie www.microsoft.com
  • Jaka jest różnica między teściową a Słońcem ? Żadna, na jedno i drugie nie da się patrzeć…

Absurdy gospodarki socjalistycznej

  • Fąfara do kolegi: – Moja rodzina przeżyła ostatno katastrofę kolejową. – Co się stało? – Teściowa przyjechała do nas pociągiem.
  • Na Dworcu Centralnym przy odkrytym automacie telefonicznym stoi facet, trzyma słuchawkę przy uchu i milczy. Stoi długo, za nim zebrała się już spora kolejka spragnionych telefonowania. Wreszcie jakaś kobieta go szturcha: – Panie, niech pan już zwolni ten automat! Przecież pan już pól godziny trzyma słuchawkę i jeszcze ani słowa pan nie powiedział! – Bo ja dzwonię do swojej teściowej, proszę pani – odpowiada zaczepiony.
Dowiedź się również:  Najśmieszniejsze kawały na każdą okazję – dawka humoru!

Relacje międzynarodowe i propaganda

  • Matka pyta syna: – Co przerabialiście dziś na chemii? – Materiały wybuchowe. – Nauczycielka zadała coś do domu? – Nie zdążyła…
  • Dlaczego mężczyźni wolą się żenić z dziewicami? – Bo nie mogą znieść krytycyzmu.

Pytania i inteligentne odpowiedzi

  • Zięć zwraca się do teściowej: – Mamusiu, wychodzę. Kupić coś? – Mieszkanie sobie kup!
  • Podążaj za strzałkami…=> => => => => => => => => => => => => => => => => => => => => => … Czy Ty musisz przeczytać każdą głupotę, którą Ci przyślą?!

Satyra społeczna i obyczajowa

  • Mama usypia Jasia i śpiewa mu kołysankę. Jedną, drugą, kolejną. W końcu Jasio ciężko wzdycha: – Mamo, pozwolisz mi zasnąć, czy będziesz dalej śpiewać?…
  • – No, jeśli dalej pogna w tym tempie, to w Zurychu będzie raz dwa – pomyślał Stirlitz obserwując swojego kuriera oddalającego się z lawiną.

Postacie historyczne w krzywym zwierciadle

  • Baca przyjechał do Warszawy. Myśli sobie: "psejode się tromwojem". Idzie do kiosku i mówi: – Poproszę bilet na tromwoj. Miysce konicnie sidzonce!
  • Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: – To je iglok! – To je spilok! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: – To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!

Ironia losu i filozofia absurdu

  • – Co robicie baco? – A srom panocku/ – A portki toście ściągnęli! – Ło kruca fuks!
  • Nauczyciel pyta dzieci w klasie: – Czy wiecie dzieci jakie ptaki nie budują gniazd? – Zgłasza się Jasio: Tak, Tak! To kukułki! – Nauczyciel: A czemu nie budują? – Jasio: Bo mieszkają w zegarach!

Nawiązania do krajów bloku wschodniego

  • – Chciałabym coś praktycznego do pokoju dziecięcego – mówi kobieta w sklepie z dywanami. – A ile Pani ma dzieci? – Sześcioro. – To najpraktyczniejszy byłby asfalt…
  • Przychodzi goła baba do lekarza z karabinem w ręce. – Co pani dolega? – Naga broń.
Dowiedź się również:  Powalające kawały: Zbiór najśmieszniejszych dowcipów

Kultowe anegdoty o radiu

  • – Nie zasłaniaj się gazetą! – woła teściowa do zięcia. – Nie udawaj, że czytasz. Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą?
  • Najmilsza chwila poranka: kreska koksu do śniadanka, a jak wczesna jest godzina może być amfetamina, a jak zły masz humor z rana może być marihuana.
  • Nauczycielka pyta Jasia: Jasiu, co to jest gra słów? Jasio: To tak jakby pani powiedziała, że ma pani gorączkę, a ja bym odpowiedział, że to nie gorączka, tylko gorący czka!
  • Tata Jasia poszedł do szkoły Jasia poważnie porozmawiać z jego nauczycielem. Tata Jasia: – Mój syn dostał jedynkę z angielskiego! Nauczyciel: – I co w tym dziwnego? – Przecież mój syn nie zasługuje na takie oceny! – Tak, nie zasługuje, ale niższych ocen nie ma…
  • Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i mówi: – Mamo! Zostałem dziś wyróżniony. – Za co, Jasiu? – pyta zachwycona mama. – Pani powiedziała że cała nasza klasa to matoły, ale ja największy!

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *