Najlepsze żarty o Sosnowcu – Dawka śmiechu gwarantowana!

Rate this post

Przygotujcie się na solidną porcję humoru! Zebraliśmy dla Was najcelniejsze i najzabawniejsze dowcipy, które krążą wokół Sosnowca i jego specyfiki. Niezależnie od tego, czy jesteś mieszkańcem, czy tylko słyszałeś legendy – ten zbiór rozbawi Cię do łez.

Sosnowiec oczami Ślązaków

  • Przebudzenia po upojeniu alkoholowym: – na Kopciuszka – budzisz się w jednym bucie; – na Rejtana – budzisz się pod drzwiami z rozdartą koszulą; – na Królewnę Śnieżkę – budzisz się i dostrzegasz jeszcze siedmiu nieprzytomnych facetów; – na Czerwonego Kapturka – budzisz się w łóżku babci; – na Krzysztofa Kolumba – budzisz się i nie wiesz, gdzie jesteś; – na Śpiącą Królewnę – budzisz się i czujesz, że ktoś cię całuje, otwierasz oczy i widzisz, że pies ci mordę liże.
  • – No, córeczko, pokażmy , jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy: – Sty…? – Czeń! – Lu…? – Ty! – A dalej sama! – Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik, pad i dzień!
  • – Baco, macie takiego małego pieska i wieszacie na furtce napis UWAGA PIES?! – A bo mi go już 3 razy zdeptali…

Charakterystyka mieszkańca

  • – Tato, czy ja jestem adoptowany? – K*rwa, synek, co ty?! Myślisz, że bym Cię wybrał?!
  • Przychodzi pół baby do lekarza lekarz się pyta: – Co pani jest? – Ba!
  • Mąż i żona mieli ciche dni. W końcu mąż chcąc ocieplić stosunki między nimi, zaproponował żonie przejażdżkę na wieś. Włączył muzykę, ale poza tym panowała cisza. On prowadził, a ona obojętnie spoglądała przez okno. W pewnym momencie mąż zauważył, że żona patrzy na krowy pasące się na zielonej trawie. Chciał rozluźnić sytuację i zażartował: – Twoja rodzina? Żona odezwała się błyskawicznie: – Tak, ze strony męża.
Dowiedź się również:  Żarty i papierosy: Dymne Historie i Komiczne Sytuacje

Architektura i urbanistyka

  • Siedzi baca na szczycie Rys i krzyczy: – Hej!… Morze, nasze morze…
  • Co mowi kanibal do małej dziewczynki ? Odp : happy meal Co mowi kanibal do całej rodziny ? Odp : Super Combo
  • Dzień Informatyka 8 czerwca, Dzień Informatyka – kawały o informatykach, humor informatyczny

Granice i podziały regionu

  • – Nie zasłaniaj się gazetą! – woła teściowa do zięcia. – Nie udawaj, że czytasz. Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą?
  • Wróciwszy do swego gabinetu, Mueller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu. – Co tu robicie, Stirlitz? – srogo zapytał. – Czekam na tramwaj – odparł Stirlitz. – W porządku! – rzucił Mueller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było. – Pewnie już odjechał – pomyślał Mueller.
  • – Ożeniłeś się i sam sobie guziki do płaszcza przyszywasz? – A skąd! To nie mój, to żony…

Codzienne życie w Zagłębiu

  • – Jasiu, dlaczego wnosisz na paluszkach to wiadro z wodą do sypialni? – Bo tata prosił, żeby go o piątej po cichu obudzić…
  • Do baru wchodzi facet i siada na stołku. Barman patrzy na niego i pyta: – Co będzie? – Poproszę siedem kieliszków whisky, podwójnej. Barman podaje mu trunki i patrzy, a facet wychyla jeden kieliszek, drugi, trzeci… wszystkie znikają równie szybko, jak się pojawiły. Barman gapi się niedowierzając i pyta go, dlaczego tak szybko wypił wódkę. – Też byś wypił tak szybko, gdybyś miał to, co ja. – A co masz, stary? – Jednego dolara.
  • Grzeczne dziewczynki mają pracę, niegrzeczne sponsora, a mądre – swój biznes.

Nietypowe atrakcje miasta

  • W roku 1768 Francja kupiła Korsykę – na trzy lata przed urodzeniem Napoleona, aby mieć pewność, że będzie on Francuzem.
  • Mąż do żony: – Słyszałaś? Wynaleziono kosmetyk, który niezawodnie upiększa wszystkie kobiety. – Nie tylko słyszałam, ale i używam go. – No tak, od razu wiedziałem, że to oszustwo.
  • Brak wymagań Nic od kobiety człowiek nie wymaga – Może być naga. . . (Jan Sztaudynger)
Dowiedź się również:  Dietetyka nie na żarty: śmieszne strony zdrowego życia

Historia w krzywym zwierciadle

  • Jasiu chwali się narzeczonej: – A poza tym czytam bardzo dużo książek. – Naprawdę? A czytałeś Norwida? – Nie. A kto to napisał?
  • – Jaka jest różnica między małym a dużym miastem? – W dużym mieście można więcej zobaczyć, a w małym więcej usłyszeć.
  • Małżeństwo kanibali podczas obiadu. Ona: -Wiesz Zenek, mamy dobre dzieci.

Poradnik dla przyjezdnych

  • Pani w szkole pyta: – Dlaczego dzieci nie powinny pić coca-coli? A Jasiu: – Tata mówił że dlatego, bo coca-cola jest do drinków…
  • Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem: – Jakie jest pana największe marzenie? – Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej…
  • Mama pyta Jasia: – Jasiu, dlaczego nie bawisz się już z Grzesiem? – A ty byś chciała się bawić z kimś kto bije, pluje i przeklina? – Nie. – No właśnie, Grzesiu też nie chce…
  • Syn do ojca: – Mam dwie wiadmości… – Pewnie dobrą i złą? – …tak jakby, ale dwa w jednym… – Jak to?! – Dziadek przestał chrapać…
  • – Nasza nauczycielka mówi sama do siebie, czy wasza też? – Nie, nasza myśli, że jej słuchamy!
  • Jaś, pyta się ojca. – Tatusiu, jak powstali ludzie? – Zostali stworzeni przez Boga. – A mamusia mówiła że ewoluowali od małp. – Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny…

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *