Najlepsze żarty na Prima Aprilis dla rodziców

Rate this post

Zbliża się 1 kwietnia, a Ty szukasz inspiracji, by zaskoczyć swoich rodziców? Dobrze trafiłeś! Przygotowaliśmy kolekcję dowcipów, które wywołają uśmiech i sprawią, że ten dzień będzie niezapomniany.

Zabawne psikusy dla mamy i taty

  • Rozmawiają dwie teściowe: – Co robi pani zięć? – Zwykle robi co mu każę.
  • – Jaki śliczny z ciebie chłopiec! – wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci… – Spodnie po bracie i buty po siostrze! – dodaje Jasiu.

Szybkie i proste żarty do wykonania

  • Czytałem sztuki Szekspira. Dwie zapamiętałem: Romeo i Julia.
  • Przychodzi baba do lekarza: – Panie doktorze, wszyscy mówią, że jestem strasznie tępa. – Proszę o więcej szczegółów. – Znaczy co?!

Dowcipy, które rozbawią tatę

  • Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego zięcia. Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają. Tłumaczenie poniżej: T: Mam flaszkę! Ź: To mamy dwie! T: Żmija w domu? Ź: Są obie T: To co, pijemy na klatce? Ź: Nie, na śmietniku!
  • Baca z gaździną jadą w pole: – Słuchojcie no baco – zagaduje gaździna – coś mi się wydaje, ze nasa Maryś jest w ciązy…. tylko jak to mozliwe? Chłopaka ni mo, na potancówki nie chodzi, w nocy śpi z nomi… – A bo z womi tak zowse – zdenerwował się baca – w nocy się porozkrywata, dupy powypinata i po ciemku poznaj która cyja…
Dowiedź się również:  Śmieszne żarty o blondynce – Twoja dawka humoru na dziś!

Kreatywne psikusy dla mamy

  • Romuś słyszał rodzinną legendę, że jego ojciec, dziadek, a nawet pradziadek w dniu swoich urodzin chodzili po pobliskim jeziorze, jak Jezus bez mała. Postanowiwszy przekonać się o jej prawdziwości w swoim przypadku, wypłynął w dniu swoich urodzin łódką na środek jeziora – przełożył nogi przez burtę … i omal się nie utopił. – Romuś – westchnęła babcia, kiedy go przywieziono do domu – twój ojciec i – świeć panie nad ich duszami – dziadek i pradziadek, urodzili się w styczniu, ty – w lipcu.
  • Kto ? Kto ojcem dziecka ? Pomoc sąsiedzka. (Jan Sztaudynger)

Prima Aprilis w kuchni – zaskakujące pomysły

  • Ile żyje dżdżownica złapana przez wędkarza? – Dwa dni z hakiem.
  • Przedszkole. Jasio zaczyna zwalać na podłogę wszystkie zabawki z półek. Pani go pyta: – Co robisz Jasiu? – Bawię się. – W co? – W "cholera, gdzie są klucze do samochodu"

Cyfrowe żarty – SMS i media społecznościowe

  • Pani w sklepie pyta Jasia: Chłopczyku, co byś chciał na urodziny? Jasiu: Chciałbym, żeby mój tata przestał chrapać.
  • Rozmawia dwóch małżonków. Pierwszy mówi, wzdychając: – Nie ma na świecie bardziej złośliwej i przewrotnej istoty niż kobieta. Na to drugi: – Jest! Jej matka!

Psikusy z wykorzystaniem przedmiotów codziennych

  • Na religii. – Jasiu, ile jest Przykazań Bożych? – Dziesięć. – A kościelnych? – Dwóch. Pan Marek i Pan Józek.
  • Dwaj robotnicy na budowie rzucają monetę. – Jak wypadnie reszka, gramy w karty – mówi jeden. – Jak wypadnie orzeł, idziemy na piwo – dodaje drugi. – A jak stanie na sztorc? – Trudno, pech to pech, wtedy zabieramy się do roboty…

Jak przygotować udany dowcip bez ryzyka

  • Jasiu pisze list do ojca: – Kochany tato! Piszę do Ciebie powoli, bo wiem ze powoli czytasz…
  • Dorastająca wnuczka wybiera się na imprezę. – I jak wyglądam, babciu? – Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki? – A czy babcia, jak idzie na koncert, to wkłada watę do uszu?
  • Przychodzi Baba do Lekarza : – Panie doktorze wyrostek mi dokucza – A w mordę gówniarza to się zaraz odczepi.
  • – Wilkuuuu hyyppp… a dlaczeeeoggo… tyyy masz… rooogiii?! – Jak rany wstań już proszę! – Wilkuuu a czemuuu masz taaakie długieeee uszy?!! – No nie mogę z tobą! Człowieku wytrzeźwiej! – Wiiiilkuuu a dlaczego masz taaki czerwonyyy nooosss?!!! – Jezu wstawaj już zachlana stara pijacka mordo w głupiej czerwonej czapce!! Sanie czekają!!! To ja Rudolf!!!
  • Jak już – to już Jak już grzeszyć, to ordynkiem: Myślą, mową i uczynkiem. (Jan Sztaudynger)
  • Baca siedzi przed chałupą i całuje się po rękach. Przechodzący turysta pyta: – Baco, co wy robicie? – A właśnie to jest gra wstępna. Zaraz będę się łonanizował.
  • Stirlitz jakiego koloru mam majtki? – spytał Mueller. – Czerwone w białe grochy. – Wpadliście Stirlitz, o tym wiedziała tylko rosyjska pianistka! – Proszę zapiąć rozporek, inaczej będą o tym wiedzieć wszyscy.
  • Co to jest: 30 żabek i ropucha? – Teściowa wiesza firanki.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *