Zapraszamy do krainy uśmiechu, gdzie teściowa jest królową żartów. Przygotujcie się na dawkę humoru, która rozbawi Was do łez. Mamy nadzieję, że każda historia wywoła szeroki uśmiech!
Teściowa w gościnie
- Włóczęga prosi faceta na ulicy o 10 zł. – Kupi pan za to coś mocniejszego? – Nie. – Przegra pan te pieniądze? – Nie. – Założy się pan podczas gry w golfa? – Nie, nie gram w golfa. – Pójdzie pan potańczyć? – Nie tańczę. Facet pyta więc: – Może pójdzie pan do mojego domu, żeby moja żona zobaczyła, co dzieje się z mężczyzną, który nie pije, nie gra w karty ani w golfa, ani nie tańczy?
- Mistrz w pchnięciu kulą do trenera: – Dziś muszę pokazać klasę… na trybunie siedzi moja teściowa! – E! nie dorzucisz…
- Dwóch facetów siedzi przy barze i narzekają jakie to ich żony są przerażające. Pierwszy mówi: – Moja jest tak straszna, że jak ją postawiłem na polu zamiast stracha na wróble, to ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie… Drugi na to: – A moja ma wymiary 90/80/60. – To całkiem nieźle. – Taak… Druga noga tak samo…
Mądrości teściowej
- Teściowa do zięcia: – Nie zasłaniaj się gazetą! Nie udawaj, że czytasz. Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą…
- Żona, robiąc mężowi awanturę wypomina mu wszystkie jego przewiny i wady, na koniec mu wyrzucając: – … i pensję też masz małą!!
- Wielu mężczyzn zawdzięcza swój sukces pierwszej żonie, a swą drugą żonę – sukcesowi.
Kulinaria teściowej
- Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia i córki. Drzwi otwiera zięć: – O, mamusia! A mamusia na długo? – Na tak długo synku, aż wam się znudzę. – To mamusia nawet nie wejdzie?
- Powracającego późnym wieczorem do domu męża wita żona z wałkiem. – Ty łajdaku, masz na twarzy szminkę! – To nie szminka, to krew. Potrącił mnie samochód. – No… masz szczęście.
- Wchodzi mężczyzna do apteki i pyta: – Jest trucizna dla teściowej? – A ma pan receptę? – A nie wystarczy zdjęcie teściowej?!
Teściowa i zięć
- Fąfara mówi do znajomego: – Po operacji lekarz powiedział, że żona powinna mieć wycięte migdałki gdy była dzieckiem. Wobec tego rachunek za operację przesyłam teściowej.
- Rano w biurze: – Stary, skąd masz takie limo pod okiem?! – A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie mówiliśmy "ale zbaw nas ode złego", to niechcący spojrzałem na teściową…
- Zocha mówi do swego męża Józka: – Ty Józek zostaliśmy zaproszeni na bal maskowy. – Ja nie idę, bo nie mam się za co przebrać – Najlepiej nie pij – nikt cię nie pozna!
Urlop z teściową
- Spotykają się dwaj kumple: – Cześć, co słychać? – A, no wiesz, różnie bywa. – Słyszałem, że się ożeniłeś? – Zgadza się… – Ładna ta twoja żona? – Wszyscy mówią, że jest podobna do Matki Boskiej. – Pokaż zdjęcie… O Matko Boska!
- Teściowa do zięcia: – Dziś w radiu puścili przebój mojej młodości! – "Bogurodzicę"?!
- Na Dworcu Centralnym przy odkrytym automacie telefonicznym stoi facet, trzyma słuchawkę przy uchu i milczy. Stoi długo, za nim zebrała się już spora kolejka spragnionych telefonowania. Wreszcie jakaś kobieta go szturcha: – Panie, niech pan już zwolni ten automat! Przecież pan już pól godziny trzyma słuchawkę i jeszcze ani słowa pan nie powiedział! – Bo ja dzwonię do swojej teściowej, proszę pani – odpowiada zaczepiony.
Zakupy z teściową
- – Tatusiu, kiedy będziemy się znowu mogli bawić w piaskownicy? – Jak tylko znajdę dla babci lepsze miejsce.
- Idzie pogrzeb. Do meżczyzny idącego za trumna podchodzi znajomy: – Żona? – Nie, teściowa. -Tez pięknie
- Żona: – Panie doktorze, mój mąż bardzo cierpi, bo przedwcześnie dochodzi… Mąż: – Bzdura! Ja cierpię? To ona cierpi!
Teściowa a domowy spokój
- Rozmawia dwóch kolegów: – Podobno przestałeś pić? – To dzięki teściowej, stale widziałem ja potrójnie!
- Chłop pyta innego: – Wiesz, czym karze się za bigamię? – Nie. – Dwoma teściowymi.
- – Słyszałem, że nauczyłeś swoją żonę grać w pokera? – No, to był superpomysł! Wczoraj wygrałem od niej połowę swojej pensji.
Niezapomniane wypowiedzi
- Świeżo poślubiona żona mówi do męża, który właśnie wrócił z pracy: – Mam wspaniałą wiadomość. Niedługo będziemy mieszkać we trójkę! Mąż nie posiadał się z radości. Ucałował żonę i powiedział: – Och, kochanie, jestem najszczęśliwszym mężczyzną na świecie! – Cieszę się, że tak czujesz, bo jutro rano wprowadza się do nas moja mamusia.
- – W czasie wakacji jadę poszaleć do Paryża. – Świntuch! – Dlaczego, przecież jadę z żoną?! – Świntuch i idiota!
- Dzieciak wyszedł z tatą na spacer. Nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie. – Kto to jest? – pyta zdumiony ojciec. – To pan z zakładu oczyszczania. Zawsze jak wychodzisz do pracy, dzwoni do drzwi i pyta mamy, czy teren jest już czysty…
- Czym się różni teściowa od radia? – Radio można w każdej chwili wyłączyć.




