Śmieszne kawały o rudym – dawka humoru z pazurem!

Rate this post

Przygotuj się na solidną dawkę śmiechu! Zebraliśmy tutaj kawały, które rozgrzeją atmosferę, tak jak słońce rudą czuprynę. Pamiętajcie, to wszystko z przymrużeniem oka i w duchu dobrej zabawy!

Rudy i słońce

  • Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w d..ie. Lekarz: Co pani jest? Baba: Rżnę się na okrągło!
  • Przychodzi baba do lekarza: – Panie doktorze, dziękuję za wspaniałe leczenie. – Ależ ja leczyłem pani mężą, nie panią! – Tak, tak, ale ja po nim wszystko dziedziczę…

Rudzielec bez duszy

  • – Czym różni się fortepian od słonia? – Fortepian można zasłonić, a słonia nie można zafortepianić.
  • Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy: – Płyńmy do niej! Na to czterdziestolatek: – Spokojnie Panowie, zbudujmy najpierw tratwę. A siedemdziesięciolatek: – Panowie, po co! Stąd też dobrze widać.

Charakter i temperament rudego

  • – Karolinko, czemu płaczesz? – Aaaa, bo wujek spadł z drabiny i połamał szafkę i stłukł lustro…. – I co, żal Ci wujka? Stało się mu coś? – Nieeee, ale mój brat to widział, a ja nieeeeeee…..
  • Jasio szepcze tacie na ucho: – Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem ci, co mówi mamie taki pan w mundurze, który przyychodzi tu co rano. Ojciec wyjmuje 10 zł i daje synowi. – I co, Jasiu? Co mówi? – Mówi: "Dzień dobry! Poczta dla pani".

Żarty o piegach

  • Złota myśl informatyka: "Dziewczyny są dla frajerow którzy nie potrafią sobie ściągnąć pornosa z netu".
  • Dzieci miały przynieść do szkoły różne przedmioty związane z medycyną. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki. – A ty co przyniosłeś? – pyta nauczycielka Jasia. – Aparat tlenowy! – Tak…? A skąd go wziąłeś? – Od dziadka. – A co na to dziadek? – Eeech… cheee….
Dowiedź się również:  Powalające kawały: Zbiór najśmieszniejszych dowcipów

Rudy w codziennych sytuacjach

  • Kiedy byłam w szóstym miesiącu ciąży z trzecim dzieckiem, mój trzyletni syn wszedł do pokoju. Właśnie wybierałam się pod prysznic, a on powiedział: – Mamo, robisz się gruba! – Tak, skarbie, pamiętasz, mamusia ma rosnące dziecko w brzuszku. – Wiem – odpowiedział. – Ale co rośnie w twoim tyłku?
  • Nawalony zając wraca po nocy do domu. W pewnym momencie fiknął i zasnął. W międzyczasie znalazły go dwa wilki i nie mogąc dojść do zgody poobijały sobie mordy aż do utraty przytomności. Rano zając się budzi, rozgląda się po pobojowisku i mówi: – Ja to kiedyś po pijaku cały las rozwalę…

Mity i przesądy o rudych

  • Pracownik do dyrektora: – Jestem zmuszony prosić pana o podwyżkę, ponieważ intersują się mną trzy firmy. – A moge wiedzieć jakie? – pyta dyrektor. – Elektrownia, gazownia i wodociągi.
  • Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić… Zmajstrował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek, wsadził głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi! – Co się ma wódka zmarnować? – pomyślał sobie. Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane pół paczki papierosów. – O! – pomyślał – i życie zaczyna się układać!

Włosy i ich ogień

  • Pogrzeb – wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta: – Ile lat miał mąż? – 98. – A pani ile ma? – 97. – To opłaca się pani wracać do domu?
  • Siedzi dwoch pijaczków w knajpie. Pija ostro. Okolo pólnocy: – Wiesz stary, muszę już iść. – A daleko masz? – Nie, na Matejki, tu zaraz obok. – Tak? Ja też mieszkam na Matejki. Dwanaście. – Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójka na parterze. – Zaraz… To Ja mieszkam pod dwójka! – Chwila……. JACUŚ? – TATA???????
Dowiedź się również:  Najlepsze żarty o Sosnowcu – Dawka śmiechu gwarantowana!

Spotkanie z rudym

  • Ilu potrzeba mężczyzn by wkręcić żarówkę? – Pięciu. Jednego, by ją wkręcił, czterech pozostałych żeby słuchali jak się tym chwali.
  • W sądzie: -Dlaczego uderzył pan teściowa nogą od stołu kuchennego? -Wysoki sądzie, nie miałem siły żeby podnieść cały stół.
  • Szukacie sprawdzonego sposobu na poprawę humoru i wspólne, rodzinne wybuchy śmiechu? Przygotowałam dla Was zbiór najśmieszniejszych kawałów, które rozbawią Was do łez i wniosą mnóstwo radości w codzienne chwile!
  • Przychodzi baba do lekarza i mówi: – Panie doktorze, mam migrenę! Lekarz na to: – Migrenę może mieć królowa angielska, panią tylko łeb nap…dala.
  • Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony: – Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami. – Nie rozumiem – mówi żona – wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca! – Nie wiem co on tobie powiedział ale mnie, kur*a radził przygotować się na najgorsze.
  • Do sprzedania: antyczne biurko dla kobiety z grubymi nogami i dużymi szufladami.
  • Matka z małą córeczką przechodzą obok kościoła. Matka mówi do dziecka: – Popatrz, tu jest Dom Boży. – Mamusiu, przecież mówiłaś, że Bóg mieszka w niebie! – Tak, ale tutaj prowadzi swój interes.
  • – Jasio spóźniłeś się na lekcję, co masz na usprawiedliwienie? – Pewna pani zgubiła sto złotych. – I co, pomogłeś jej je znaleźć? – Nie stałem i trzymałem je pod nogą, czekając, aż odjedzie!!

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *