Najlepsze żarty na prima aprilis w pracy – zaskocz swoich kolegów!

Rate this post

Prima Aprilis to idealna okazja, by na chwilę rozładować napięcie i wprowadzić trochę śmiechu do biurowej rutyny. Szukasz pomysłów na niezłośliwe, ale skuteczne psikusy dla swoich kolegów? Dobrze trafiłeś! Przygotuj się na salwy śmiechu i zaskocz wszystkich w pracy.

Nieszkodliwe psikusy przy biurku

  • – Nasza nauczycielka mówi sama do siebie, czy wasza też? – Nie, nasza myśli, że jej słuchamy!
  • Panie kierowniku, chciałbym z panem pogadać w trzy oczy… – Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy? – Nie, tylko w trzy, bo na to co zaproponuję jedno oko trzeba będzie przymknąć…
  • Poranek. Ponury jak chmura gradowa programista wchodzi do kuchni na śniadanie po nocy spędzonej przy komputerze. Żona jak to żona, natychmiast zauważyła, że coś nie w porządku: – Co się stało Maniuś, program nie zadziałał? – Zadziałał. – No to może się wieszał? – Chodził jak burza! – Więc czemu jesteś taki ponury? – Zdrzemnąłem się na Backspace.

Technologiczne żarty dla geeków i IT

  • Żona programisty: – Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko… – Kładź się, będziemy instalować…
  • Szef krzyczy na pracownika: – Spać to pan może u siebie w domu a nie w firmie! – Dzięki szefie, już się zbieram.
  • – Co robisz? – Nic, w pracy jestem.

Szybkie i proste dowcipy na start dnia

  • Właściciel idzie się przespacerować po swojej fabryce. Zauważa faceta stojącego bezczynnie pod ścianą. Pyta się go zatem ile ten zarabia dziennie. Facet odpowiada, że jakieś 150 złociszy. Właściciel wyjmuje portfel, daje mu ekwiwalent dniówki i każe mu iść i nigdy nie wracać. Chłopak mówi, że nie ma sprawy i znika. Po chwili pojawia się zakłopotany szef transportu i pyta się właściciela: – Nie widział pan tu może chłopaka z Servisco?
  • Przychodzi programista do apteki i mówi: – Poprosze witaminę C++
  • Nałogowcowi komputerowemu spadła na ulicy na głowę cegła. – Tetris..(pomyślał)
Dowiedź się również:  Żarty jak się nazywa? Odkryj kategorie i typy dowcipów!

Żarty, które rozbawią nawet szefa

  • Dzień Informatyka 8 czerwca, Dzień Informatyka – kawały o informatykach, humor informatyczny
  • Dwóch kumpli ginie w wypadku samochodowym, jeden z nich idzie do nieba drugi do piekła, spotykają się po paru miesiącach, rozmawiają: Ten z nieba: No jak ci tam w piekle kochany kolego! Ten z piekła: Słuchaj mam już dość! Codziennie balangi, kobiety, orgie, alkohol. Nie mam już sił!! A tobie jak tam kochany w niebie? Ten z nieba: Praca, praca, praca i jeszcze raz praca. Ten z piekła: ty, a co wy tak pracujecie? Ten z nieba: Mało ludzi kochany, mało ludzi!!!!!!!!!!
  • – Czym się zajmujesz zawodowo? – Jestem architektem krajobrazu. – O, a na czym to polega? – Kieruję buldożerem.

Kreatywne pomysły na dowcipy grupowe

  • Dwaj chłopcy podbiegają do policjanta: – Panie władzo, szybko, nasz nauczyciel! – Co się stało? Napadli go? – Nie, on nieprawidłowo zaparkował…
  • O siódmej wieczorem wychodzi gość z biura. – Bierzesz sobie pół dnia wolnego? – pyta szef. – Nie, idę na obiad…
  • Tom miał problem z porannym wstawaniem i zawsze spóźniał się do pracy. Szef wściekł się na niego i zagroził, że go zwolni, jeśli czegoś z tym nie zrobi. Tom poszedł więc do lekarza, który dał mu pigułki i kazał wziąć je przed pójściem do łóżka. Tom spał bardzo dobrze, wstał rano na dźwięk budzika. Spokojnie zjadł śniadanie i wesoły pojechał do pracy. – Szefie – powiedział – Leki naprawdę pomogły! – To świetnie – powiedział szef – Ale gdzie byłeś wczoraj?

Granice dobrego smaku – czego unikać?

  • Zło nie popłaca. Czy to oznacza, że ja w pracy czynię samo zło?
  • Co to jest różniczka?- Wyniczek odejmowanka.
  • Champignon management: pracowników należy traktować jak pieczarki: – trzymać w ciemnym pomieszczeniu, – od czasu do czasu obrzucić gównem, – jak któryś wystawi łeb – uciąć!
Dowiedź się również:  Śmieszne żarty o blondynce – Twoja dawka humoru na dziś!

Zabawne psikusy z wykorzystaniem przedmiotów biurowych

  • – Jak najczęściej informatycy zwracają się do swoich żon? – Myszko..
  • Spotkało się kilku informatyków i jak to zwykle bywa, rozmowy szybko zeszły na tematy komputerowe. Wreszcie któryś z nich zaproponował: – Panowie, porozmawiajmy o czymś normalnym, np. o dupach. Nastąpiła bardzo długa cisza, a po niej jeszcze więcej krępującego milczenia. Wreszcie któryś odpowiada: – Słuchajcie, moja karta graficzna jest do dupy…
  • Pod koniec rozmowy o pracę, łowca głów pyta młodego inżyniera, jakiego się spodziewa wynagrodzenia. – Około 140 tys. dolarów, z zależności od dodatkowych uwarunkowań. – Hm, więc dodatkowo to mógłby być pięciotygodniowy urlop, 14 dni płatnego urlopu, pełna opieka medyczna, w tym dentystyczna, składka emerytalna opiewająca na 50% wynagrodzenia i służbowy samochód wypożyczany co dwa lata, powiedzmy czerwona Corvetta. – Jeju, żartuje pan? – Taa, ale to pan zaczął.

Pomysły na żarty zdalne – dla pracy online

  • Spotykają się dwaj programiści: – Słuchaj, potrzebuję generatora liczb losowych – Czternaście…
  • Jak zająć programistę? – Przeczytaj zdanie poniżej. – Przeczytaj zdanie powyżej.
  • Dzieci piszą wypracowanie na temat: Jak wyobrażam sobie bycie informatykiem? Nie pisze tylko Jaś. – Dlaczego nie piszesz? – pyta polonistka. – Czekam, aż mi się otworzy edytor tekstu.
  • – No jak, czaisz bazę? – Tylko MySQLa…
  • Podchodzi informatyk do fortepianu i ogląda wnikliwie: -Hmm, tylko 84 klawisze, z czego 1/3 funkcyjnych, wszystkie nieopisane, chociaż… shift naciskany nogą. Oryginalnie.
  • Kowalski idzie do swojego przełożonego. – Szefie – mówi – mamy jutro generalne porządki w domu i moja żona potrzebuje mojej pomocy przy przesuwaniu i przenoszeniu różnych przedmiotów na strychu i w garażu. – Nie mamy rąk do pracy – mówi szef – Nie mogę dać ci wolnego. – Dzięki, szefie – odpowiada Kowalski – Wiedziałem, że mogę na pana liczyć!
  • Rozmawiają dwaj koledzy w toalecie: – Co tam w pracy? – Mam jeszcze kupę do zrobienia.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *