Kto by pomyślał, że wizyta u lekarza może być tak zabawna? Te klasyczne dowcipy o paniach u lekarza to kwintesencja polskiego humoru. Przygotujcie się na solidną dawkę śmiechu, bo oto nadchodzą kawały, które rozbawią każdego pacjenta i nie tylko!
Zabawne diagnozy
- Przychodzi baba do lekarza. – Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia… – Proszę się rozebrać i na samolocik. Po chwili ostrożnie zagląda. – Nic dziwnego, …ego, …ego, …ego…
- Przychodzi baba do lekarza: – Powinna pani jeść dużo owoców i to najlepiej bez obierania. Baba dziękuje za diagnozę i zbiera się do wyjścia. – A tak a propos, jakie owoce pani jada najczęściej? – pyta lekarz. – Orzechy.
- Przychodzi OLBRZYMIA baba do lekarza: – Pani problem mnie przerasta…
Dziwne dolegliwości pacjentek
- Przychodzi baba do dentysty: – Panie doktorze, tak strasznie boje się borowania, że chyba wołałabym już zajść w ciąże. – To niech się pani zdecyduje, bo nie wiem, jak fotel mam ustawić.
- Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera się i siada na fotel. – Bardzo mnie boli tam w środku. Wyżej, jeszcze wyżej… – Podejrzewam, że jest to zapalenie migdałów.
- Przychodzi baba do lekarza cala zarzygana. A lekarz: – Wyliże się pani z tego.
Lekarskie porady i ich skutki
- Przychodzi baba do lekarza: – Panie doktorze, dzwoni mi w uszach! Co mam robić? – Przede wszystkim: nie otwierać.
- – Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co mam robić? Co robić?!!! – A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł? – Bo jeszcze o tym nie wie.
- Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w d..ie. Lekarz: Co pani jest? Baba: Rżnę się na okrągło!
Pomyłki w gabinecie
- Panie doktorze, łykam te tabletki, łykam, ale nie chudnę. – To nie możliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie? – Oczywiście. Jedna po każdym większym posiłku.
- Przychodzi baba do lekarza, a lekarz mówi: – Co pani dolega? – Mam bardzo słaby wzrok Na to lekarz: – Proszę jeść dużo marchewek tak jak królik. – Co? – zdziwiła się baba. – No tak widziała pani kiedyś królika w okularach???
- Przychodzi baba do lekarza z zapalonym papierosem w uchu – Co pani jest? – Słucham żara
Kobieta u specjalisty
- Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta: – Ile ma Pani lat? Ona na to: – 62. Lekarz się zamyślił, coś pokombinował w głowie i mówi: – No, więcej nie będzie!
- Przychodzi baba do lekarza i już od progu wywija nogą. – Co pani jest? – pyta się zdziwiony lekarz. – Hulajnoga.
- Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza: Lekarz: pojedyńczo proszę! Baba: ja do tego pod oknem!
Sytuacje w przychodni
- Przychodzi baba do lekarza i jest cała pokryta od stóp do głowy muchami… na to lekarz lekko zdziwiony się pyta: – Co pani dolega? Baba: – Zostałam zmuszona…
- Przychodzi baba do lekarza: – Co pani przysparza kłopotów? – Mój stary, ale przyszłam do pana, bo mnie wątroba boli…
- – Dziś kaszle pani o wiele lepiej niż wczoraj… – Tak, panie doktorze, bo ja przez całą noc trenowałam!
Riposty pacjentki
- Przychodzi baba do lekarza nago, z karabinem. – Co pani jest pyta lekarz? – Naga broń!
- Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest piękna i seksowna. Lekarz od razu każe jej się rozebrać. Baba protestuje: – Ależ panie doktorze, to ja jestem chora! – To proszę pokazać gardło – mówi lekarz.
- Przychodzi baba do lekarza. – Panie doktorze, nikt nie traktuje mnie poważnie. – Żartuje pani!!!?
Kuracje z przymrużeniem oka
- Przychodzi baba do lekarza i mówi: – Panie doktorze, za ile wyzdrowieję? A lekarz na to: – Za parę tysięcy…
- Przychodzi goła baba do lekarza z karabinem w ręce. – Co pani dolega? – Naga broń.
- Przychodzi baba do lekarza i już od progu skacze: – Co się stało – pyta doktor. – Mówiłam, że sprężynka jest za długa – odpowiada baba.
Niecodzienne przypadki medyczne
- Przyszła połowa baby do lekarza. Lekarz pyta: – Co się stało? – Mąż mnie przerżnął. – A gdzie druga połowa? – Wypiliśmy…
- Przychodzi baba do lekarza i mówi: – Panie doktorze, mam migrenę! Lekarz na to: – Migrenę może mieć królowa angielska, panią tylko łeb nap…dala.
- Przychodzi baba do lekarza z wróblem w d**ie. – Co pani jest? – Mnie nic, ale mężowi chyba ptaka urwało.
- Baba mówi do lekarza: – Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomnę. Jestem panu winna życie! – No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za pięć wizyt!




