Zabawne kawały po angielsku – humor z Wysp i nie tylko

Rate this post

Szukasz sposobu na poprawę humoru i jednocześnie chcesz podszkolić swój angielski? Trafiłeś idealnie! Przygotowaliśmy zbiór kawałów po angielsku, które rozbawią Cię do łez i pomogą oswoić się z językowymi niuansami.

Krótkie i szybkie kawały

  • Czym się różni Syrenka od krowy ? – Jak Syrenka nawali to stoi, a jak krowa nawali to pójdzie.
  • Doniósł struś, że mu żonę poderwał koliber. Milicjant w śmiech: – On ma przecież za mały kaliber. Struś wtedy poruszył cały komisariat: – Owszem, kaliber mały, lecz koliber – wariat.
  • 80-letni dziadek przyszedł do kardiologa. Po skończonym badaniu: – Cóż – powiedział lekarz. – Ma pan poważne szmery w sercu. Pali pan? – Nie. – Pije pan alkohol? – Nie. – Prowadzi pan życie seksualne? – Tak! – Myślę, że przez te szmery w sercu będzie pan musiał zrezygnować z jego połowy. Zdumiony dziadek pyta: – Ale z której połowy… Patrzenia czy myślenia?

Angielski humor słowny i puny

  • Do ruszającego z przystanku autobusu podbiega mężczyzna, krzycząc: – Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo się spóźnię do pracy! – Panie kierowco – wołają pasażerowie – niech pan stanie! Jeszcze ktoś chce wsiąść! Kierowca zatrzymuje autobus, mężczyzna zadowolony wsiada i mówi z ulgą: – No, nie spóźniłem się do pracy… Bilety do kontroli proszę!
  • Do salonu tatuaży przychodzi kobieta i mówi: – Chcę mieć wytatuowanego indyka na wewnętrznej stronie mojej prawej nogi, a na wewnętrznej stronie mojej lewej nogi chcę mieć wytatuowane drzewko bożonarodzeniowe. Facet pyta: – A dlaczego takie obrazki? Kobieta na to: – Bo mój mąż zawsze narzeka, że nie ma co jeść między Świętem Dziękczynienia a Bożym Narodzeniem.
  • – Karolinko, czemu płaczesz? – Aaaa, bo wujek spadł z drabiny i połamał szafkę i stłukł lustro…. – I co, żal Ci wujka? Stało się mu coś? – Nieeee, ale mój brat to widział, a ja nieeeeeee…..
Dowiedź się również:  Najlepsze żarty o Jasiu – rozbaw się do łez!

Żarty o szkole i studentach

  • Mąż do żony: – Słyszałaś? Wynaleziono kosmetyk, który niezawodnie upiększa wszystkie kobiety. – Nie tylko słyszałam, ale i używam go. – No tak, od razu wiedziałem, że to oszustwo.
  • – Po czym poznać wiek ryby? – Po… oczach. Im dalej od ogona, tym starsza!
  • – Wiesz, nasz sąsiad dwa miesiące temu ogłuchł! – A jak to znosi jego żona? – Jeszcze nie zauważyła…

Biuro i życie zawodowe

  • Wchodzi facet z karabinem do autobusu i krzyczy: – Gdzie jest Zenek! Dajcie mi Zenka! Przerażeni pasażerowie wskazują na pewnego mężczyznę i mówią: – To jest Zenek. W tej chwili ten z karabinem podchodzi do gościa i mówi: – Zenek kryj się! I puścił serie po pasażerach.
  • Przychodzi baba do lekarza. Po badaniu lekarz mówi – ma pani raka! – Baba na to: Niech pan coś zaradzi doktorze! – Niech pani spróbuje robić okłady z błota. – Z błota? Dziwi się baba, myśli pan że pomogą? – Nie wiem czy pomogą, mówi lekarz, ale niech się pani pomału przyzwyczaja do ziemi.
  • Babcia do Jasia: – Powinieneś więcej pomagać tacie. Możesz się od niego wiele nauczyć. – Pomagam, babciu. Dzisiaj np. zmienialiśmy koło w samochodzie… – No widzisz, i czego się nauczyłeś? – Paru słów, których wcześniej nie znałem…

Lekarze i pacjenci

  • Dzieci wybierają zawody aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów, itp. Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać Świętym Mikołajem. – Czy dlatego Jasiu, że roznosi prezenty? – pyta nauczycielka. – Nie. Dlatego, że pracuje raz w roku.
  • Syn do ojca: – Mam dwie wiadmości… – Pewnie dobrą i złą? – …tak jakby, ale dwa w jednym… – Jak to?! – Dziadek przestał chrapać…
  • Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. a ze nie umiał pływać, wiec wola na pomoc do wędkarza: – Ratuj moja żonę. Dam ci stówę. Ja nie umiem pływać! Wędkarz wskoczył do wody uratował babę i mówi do faceta: – Dawaj stówę, którą mi obiecałeś, a facet na to: – Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod woda myślałem, że to moja żona. Teraz widzę, że to teściowa. – Rozumiem – mówi wędkarz sięgając do kieszeni. – ile ci jestem winien?
Dowiedź się również:  Najlepsze żarty po angielsku – klasyka i nowoczesny humor

Humor sytuacyjny z podróży

  • – Staro, obróciłabyś się ku mnie! – Kces mnie, mój chłopecku?! – Nie, ino puscos bąki…
  • Jak już – to już Jak już grzeszyć, to ordynkiem: Myślą, mową i uczynkiem. (Jan Sztaudynger)
  • Właściciel idzie się przespacerować po swojej fabryce. Zauważa faceta stojącego bezczynnie pod ścianą. Pyta się go zatem ile ten zarabia dziennie. Facet odpowiada, że jakieś 150 złociszy. Właściciel wyjmuje portfel, daje mu ekwiwalent dniówki i każe mu iść i nigdy nie wracać. Chłopak mówi, że nie ma sprawy i znika. Po chwili pojawia się zakłopotany szef transportu i pyta się właściciela: – Nie widział pan tu może chłopaka z Servisco?

Zwierzęta w zabawnych historiach

  • Zocha mówi do swego męża Józka: – Ty Józek zostaliśmy zaproszeni na bal maskowy. – Ja nie idę, bo nie mam się za co przebrać – Najlepiej nie pij – nikt cię nie pozna!
  • Wpada zajączek do lisiej nory i pyta: – Jest ojciec?! – Nie ma… – Jest matka?! – Nie ma… – A chcecie w te rude ryje?!
  • Stirlitz jest już w Rosji, pije piwo pod kioskiem i krzywi się do sąsiada: – Rozwodnione. A sąsiad na to: – Trzeba było gorzej szpiegować, pilibyśmy Heineckena.

Codzienne sytuacje z przymrużeniem oka

  • Obok dwóch dziadków siedzących na ławce w parku przechodzi grupa punków. Po chwili jeden z dziadków mówi: – Tydzień temu kilku takich chuliganów napadło na moją żonę i wybiło jej zęby! – Niemożliwe! To twoja żona miała jeszcze jakieś swoje zęby?!
  • – Jak mężczyźni definiują podział obowiązków "pół na pół"? – Ona gotuje – on je, ona sprząta – on brudzi, ona prasuje – on gniecie…
  • Mąż i żona ogladają w telewizji program psychologiczny o skrajnych emocjach. W pewnym momencie odzywa się mąż: – Kochanie, to wszystko stek bzdur. Zalożę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocześnie. – Masz największego penisa wśród swoich kumpli.
Dowiedź się również:  Odkryj najlepsze kawały 2025 – śmiech gwarantowany!

Brytyjski sarkazm i suchary

  • Wchodzi mężczyzna do apteki i pyta: – Jest trucizna dla teściowej? – A ma pan receptę? – A nie wystarczy zdjęcie teściowej?!
  • Dzień Informatyka 8 czerwca, Dzień Informatyka – kawały o informatykach, humor informatyczny
  • Zatrudnię: mężczyznę do byka, który nie pali i nie pije.
  • Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego zięcia. Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają. Tłumaczenie poniżej: T: Mam flaszkę! Ź: To mamy dwie! T: Żmija w domu? Ź: Są obie T: To co, pijemy na klatce? Ź: Nie, na śmietniku!

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *