Żarty o twoim starym: Najśmieszniejsze dowcipy o tacie

Rate this post

Przygotuj się na dawkę humoru, która rozbawi każdego! Zebraliśmy tu najlepsze żarty o twoim starym, które idealnie sprawdzą się w każdym towarzystwie. Pamiętaj, to wszystko z przymrużeniem oka i szczyptą serdeczności!

Mistrz domowych napraw

  • Rymy i wierszyki Śmieszne wiersze i wierszyki – rymy na wesoło
  • Doniósł struś, że mu żonę poderwał koliber. Milicjant w śmiech: – On ma przecież za mały kaliber. Struś wtedy poruszył cały komisariat: – Owszem, kaliber mały, lecz koliber – wariat.

Oszczędność ponad wszystko

  • Wszedł mrówkojad do knajpy wśród przyjaciół grona I pyta: – Czy są świeże mrówki faraona? Na to wchodzi faraon. Też by sobie pojadł, Więc pyta: – Czy dziś w karcie jest świeży mrówkojad?
  • Rapier dolę jego skrócił A na grobie napis dano: "Obie bały się go córki Gdy do kur wychodził rano"

Mądrości życiowe taty

  • Raz kiedyś jurny wróbel w miłosnej euforii Chwalił się, że zajeździ kobyłę historii, Lecz kiedy wyładował temperament dziki, Kobyła stwierdziła: – Chyba mam owsiki…
  • Odeszła i nie wróci więc cóż mi po tym świecie co męki mi nie skróci i nie pocieszy przecie. Odeszła i nie wróci jak żyć mi bez niej dalej jak o niej myśl porzucić jak sercu rzec – "nie szalej". I jak odsunąć myśli zwątpienia i goryczy katuszy niepomiernej i bólu co skowyczy. Kto z męki mnie ocuci odsłoni łez firankę odeszła i nie wróci ochota na kaszankę.

Codzienne nawyki i dziwactwa

  • Przeniósł się szczur do miasta, rozejrzał się z wolna, Patrzy – a za nim drepcze mała myszka polna. Wtedy szczur oburzony rozdarł na nią pyska: – To straszne, jak ta wiocha do miasta się wciska!
  • Kiedy byłam w szóstym miesiącu ciąży z trzecim dzieckiem, mój trzyletni syn wszedł do pokoju. Właśnie wybierałam się pod prysznic, a on powiedział: – Mamo, robisz się gruba! – Tak, skarbie, pamiętasz, mamusia ma rosnące dziecko w brzuszku. – Wiem – odpowiedział. – Ale co rośnie w twoim tyłku?
Dowiedź się również:  Kawały o księdzu po kolędzie: Humor z przymrużeniem oka

Przygody z samochodem

  • Stirlitz 17 mgnień wiosny – radziecki Hans Kloss
  • Humor to uniwersalny język, który łączy pokolenia. Wspólny śmiech to świetna okazja do spędzenia czasu razem, oderwania się od codziennych trosk i po prostu – dobrej zabawy. Kiedy śmiejemy się, nasz organizm produkuje endorfiny, które poprawiają nastrój i zmniejszają stres. To taki nasz codzienny, naturalny dopalacz!

Kulinarna strona taty

  • Nauczycielka plastyki próbuje uzmysłowić dzieciom że są różne rodzaje piękna. Jako przykładu używa róży i fiołka. Niestety dzieci są trochę oporne więc postanowiła z innej strony: Wyobraźcie sobie wysoką, piękną i bogato ubraną panią, kroczącą z dumnie podniesioną głową…na nikogo nie spojrzy, nikomu się nie ukłoni – to róża. A za nią idzie stworzenie niepozorne, skromnie spuszcza głowę – to… Na to dzieci: – To jej mąż… to jej mąż!!!
  • – Nie rozumiem, jak jeden człowiek może robić tyle błędów?! – dziwi się polonistka, oddając pracę domowa uczniowi. – Wcale nie jeden – odpowiada uczeń. Pomagali mi mama i tata.

Sposoby na nudę i relaks

  • Czytałem sztuki Szekspira. Dwie zapamiętałem: Romeo i Julia.
  • Skradziono księdzu rower. Zatroskany zwraca się do kolegi z pobliskiej parafii o pomoc. – W niedzielę na mszy zrób kazanie o 10 przykazaniach a gdy dojdziesz do 7 zwracaj uwagę kto z wiernych się zmiesza – na pewno to będzie On. Po tygodniu dzwoni z zapytaniem o efekt kazania. – Wiesz co – kazanie się udało, ale gdy doszedłem do 6 przykazania przypomniałem sobie gdzie go zostawiłem odpowiada ksiądz.

Sportowe wyczyny i próby

  • Pyta się jeden facet drugiego: – Czy ja gdzieś pana nie widziałem? – Możliwe, ja tam często bywam.
  • Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody – stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali. Młody mówi z podziwem: – No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie? – Nie synu, w dupie…
  • Trzech starszych panów rozmawia o trzęsących się im rękach. Pierwszy mówi: – Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy się dziś goliłem, zaciąłem się w policzek. Drugi go przebija: – Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy wczoraj strzygłem trawę, pociąłem wszystkie moje kwiatki. Na to trzeci: – To nic! Moje ręce tak się trzęsą, że kiedy wczoraj sikałem, doszedłem trzy razy!
  • Siedzą dwie Góralki na płocie i plotkują, plotkują po czym jedna mówi do drugiej: – Oj Maryna trza mi Cię będzie pożegnać, widzę że idzie Franek z kwiatami, trza mu będzie dupy dać! – A co to u was flakona ni ma?!
  • Przychodzi baba do dentysty: – Panie doktorze, tak strasznie boje się borowania, że chyba wołałabym już zajść w ciąże. – To niech się pani zdecyduje, bo nie wiem, jak fotel mam ustawić.
  • Płynie dwóch gości łódką. Jeden z nich pyta: – Która godzina? Drugi wyciąga termometr i mówi: – Jutro poniedziałek.
  • Pewnego dnia wrócił późno w nocy do domu bardzo zalany gość. Zjadł czerstwy jak diabli tort stojący na stole i położył się do łóżka. Rano szarpie go za rękę trzyletni synek: – Tato, tato! Nie widziałeś gdzieś mojego bębenka?!
  • Jak długo należy patrzeć na teściową jednym okiem? -Tak długo aż się muszka ze szczerbinką zgra.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *