Kiepskie żarty: Najlepszy zbiór najgorszych sucharów!

Rate this post

Witaj w królestwie dowcipów, które są tak złe, że aż dobre! Przygotuj się na serię sucharów, które wywołają westchnienie, a może nawet cichy śmiech. Idealne, by poprawić humor sobie i znajomym.

Suchary wszech czasów

  • – Dlaczego nie można spać na suficie? – Bo kołderka się zsuwa.
  • Dzień Informatyka 8 czerwca, Dzień Informatyka – kawały o informatykach, humor informatyczny

Kalambury, które bolą

  • Pewnego dnia dwóch facetów pojechało na biwak. Jeden z nich został zaatakowany przez żmiję, która ukąsiła go w członek. Wrzasnął do kolegi: – Dzwoń do lekarza i spytaj, co mamy robić! Kolega więc mówi lekarzowi, że kumpel został zaatakowany przez żmiję. Lekarz poradził: – Musi pan wyssać truciznę, inaczej w ciągu 12 godzin umrze. Ukąszony pyta się, co powiedział lekarz, a kolega na to: – Że umrzesz w ciągu 12 godzin.
  • – Baco, macie takiego małego pieska i wieszacie na furtce napis UWAGA PIES?! – A bo mi go już 3 razy zdeptali…

Krótkie i bez puenty

  • Idzie pogrzeb. Do meżczyzny idącego za trumna podchodzi znajomy: – Żona? – Nie, teściowa. -Tez pięknie
  • – Co mówi informatyk po ślubie? – „Pobieranie zakończone”.

O zwierzętach i ich przygodach

  • Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja. – Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje? Facet na to: – Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który!!!
  • Kupię kradziony radioodtwarzacz lub radiowóz – tel. 997
Dowiedź się również:  Żarty o blokadach: Dawka humoru na trudne czasy

Pytania z (nie)śmieszną odpowiedzią

  • Ojciec ogląda zeszyt Jasia: – Oj, nierówno literki piszesz! – To nie literki, to nuty…
  • Co dla mężczyzny oznacza robienie porządków w domu? – Podniesienie nogi tak, byś mogła poodkurzać.

Szkolne żarciki

  • Sąsiad mówi do bacy: – Baco, tam za stodołą, na waszych deskach, chłopaki gwałcą waszą córkę! Baca przerażony biegnie natychmiast za stodołę, po chwili wraca uśmiechnięty i mówi: – Aaaaa… wiedziołem, ze żartowołeś, to wcale nie moje deski.
  • – Gdzie mieszkają łosie? – Na łosiedlu.

Biurokracja i absurdy dnia

  • Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie do pracy, bo jest chora. – A co pani jest ? – pyta szef. – Mam jaskrę analną. – Że co?! Czym to się objawia?! – Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy…
  • Co to jest "nic"? – Pół litra na dwóch.

Żarty o jedzeniu

  • Babcia do Jasia: – Powinieneś więcej pomagać tacie. Możesz się od niego wiele nauczyć. – Pomagam, babciu. Dzisiaj np. zmienialiśmy koło w samochodzie… – No widzisz, i czego się nauczyłeś? – Paru słów, których wcześniej nie znałem…
  • Stara para zginęła w wypadku samochodowym i została zabrana w drogę do nieba przez św. Piotra: – Tutaj macie mieszkanie nad morzem, tam są korty tenisowe, basen i dwa pola golfowe. Jeśli byście chcieli coś przekąsić, tu możecie pójść do któregoś z barów. – Cholera, Gloria – syknął starszy pan, kiedy św. Piotr odszedł – mogliśmy być tu 10 lat temu, gdybyś nie usłyszała o tych przeklętych otrębach, kiełkach pszenicy i dietach odchudzających!

Z cyklu: Tata opowiada

  • I rzekł Pan: Gdyby pytali ateiści – to mnie nie ma!
  • – Jak najczęściej informatycy zwracają się do swoich żon? – Myszko..
Dowiedź się również:  Śmieszne kawały o rudym – dawka humoru z pazurem!

Absolutne hity cringe'u

  • Przychodzi baba do lekarza. Po badaniu lekarz mówi – ma pani raka! – Baba na to: Niech pan coś zaradzi doktorze! – Niech pani spróbuje robić okłady z błota. – Z błota? Dziwi się baba, myśli pan że pomogą? – Nie wiem czy pomogą, mówi lekarz, ale niech się pani pomału przyzwyczaja do ziemi.
  • Pan domu otwiera drzwi i mówi: – Teściowo, co tak stoicie na zewnątrz w deszczu?! Idźcie do domu!
  • Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy: – Płyńmy do niej! Na to czterdziestolatek: – Spokojnie Panowie, zbudujmy najpierw tratwę. A siedemdziesięciolatek: – Panowie, po co! Stąd też dobrze widać.
  • Jasio szepcze tacie na ucho: – Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem ci, co mówi mamie taki pan w mundurze, który przyychodzi tu co rano. Ojciec wyjmuje 10 zł i daje synowi. – I co, Jasiu? Co mówi? – Mówi: "Dzień dobry! Poczta dla pani".
  • Koncert: "Najpiękniejsze polskie piosenki z dawnych lat" Bar…

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *