Gotowi na dawkę molekularnego humoru? Przygotujcie się na wybuch śmiechu, bo zebraliśmy tu najśmieszniejsze żarty chemiczne. Niezależnie od tego, czy jesteś wybitnym profesorem, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z probówkami, te dowcipy na pewno poprawią Ci humor.
Dowcipy o pierwiastkach
- Mąż długo nie wraca do domu. Żona się bardzo niepokoi: – Gdzież on może być? Może sobie jakąś babę zanalazł? – mówi do sąsiadki. – Ty zaraz myślisz o najgorszym – uspokaja ja sąsiadka – może po prostu wpadł pod samochód.
- Niedźwiedź złapał zajączka. Zajączek się drze: – Jak mnie zaraz nie wypuścisz i nie przeprosisz to, to… – To co?! – To trudno…
- – Baco, macie takiego małego pieska i wieszacie na furtce napis UWAGA PIES?! – A bo mi go już 3 razy zdeptali…
Chemia organiczna na wesoło
- Przychodzi baba do lekarza i mówi: – Panie doktorze ja jestem taka leniwa. Jak się położę to, bym tak leżała, leżała, leżała… A jak usiądę, to bym tak siedziała, siedziała, siedziała… Lekarz się zdenerwował że mu głowę takimi rzeczami zawraca i rzekł: – A jakbym panią kopnął w dupę, to pani by tak leciała, leciała, leciała…
- Dwóch pięcioletnich chłopców sika w toalecie. Jeden mówi: – Twój nie ma skórki na końcu! – Byłem obrzezany. – Co to znaczy? – To znaczy, że obcięli mi skórkę na jego końcu. – Ile miałeś lat, jak to zrobili? – Moja mam mówi, że miałem dwa dni. – Bolało? – Czy bolało?! Nie mogłem chodzić przez rok!
- – Baco, co robicie? – Uwozom! – Na co? – Cobyk nie spod!
Laboratorium pełne humoru
- W Kołobrzegu na dreptaku apetyczna dziewczyna wchodzi na automatyczną wagę, wrzuca monetę… i z niezadowoleniem ogląda wydrukowany wynik. Zdejmuje wiatrówkę i pantofle, znowu wrzuca monetę – znów niezadowolona z wyniku. Zdejmuje bluzkę – wynik ważenia znowu niezadowalający. Stoi tak niezdecydowana na tej wadze – co by tu jeszcze? – na to podchodzi przyglądający się temu facet i wręczając jej garść monet mówi: – Niech pani kontynuuje – ja stawiam!
- Co potrafią szybkie komputery? – Szybkie komputery potrafią bardzo szybko robić bardzo dokładne błędy!!
- – Tato, a ty chciałeś chłopca czy dziewczynkę? – Zasadniczo chciałem tylko twoją matkę, Jasiu…
Reakcje chemiczne z przymrużeniem oka
- – Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? – pyta nauczycielka Jasia. – Bo nie mogę się obudzić na czas… – Nie masz budzika? – Mam, ale on dzwoni wtedy gdy śpię.
- Idzie pijany Józek cmentarzem. I ujrzał żółtą zjawę. – Jestem żółtą zjawą umarłem na żółtaczkę. Nagle Józek ujrzał czerwoną zjawę. – Jestem czerwoną zjawą umarłem na czerwonkę. Gdy Józek ujrzał niebieską zjawę powiedział: – Tak, wiem, jesteś niebieską zjawą umarłeś na… – Nie, nie dokumenciki proszę!
- Malutki Jasio jeszcze nie umiał mówić. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy: – A gdzie kompot?! Mama zdziwiona: – Jasiu, to ty umiesz mówić?! – Umiem – odpowiada Jasio. Mama: – To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś. – Bo zawsze był kompot!
Sekrety układu okresowego
- Tato, jaka jest różnica między wizytą, a wizytacją? – pyta mały Jasiu. – Widzisz Jasiu, jeśli my idziemy do babci to jest wizyta, a gdy babcia przychodzi do nas to jest wizytacja…
- – Dlaczego pająk ma osiem nóżek? – Żeby mógł chodzić, kiedy jakiś dzieciak wyrwie mu sześć.
- Wyluzuj 😉 poczytaj najlepsze śmieszne żarty i odpręż się, a niech twe stresy odpłyną w niebyt otchłani 🙂
Zabawne definicje i wzory
- Rozmawia dwóch kumpli: – Aby zadowolić żonę, rzuciłem picie, palenie i karty. – No to na pewno jest szczęśliwa? – A tam. Wściekła chodzi. Za każdym razem, jak mordę otworzy, dociera do niej, że nie ma się czego przyczepić.
- Przychodzi programista do apteki i mówi: – Poprosze witaminę C++
- Dwaj robotnicy na budowie rzucają monetę. – Jak wypadnie reszka, gramy w karty – mówi jeden. – Jak wypadnie orzeł, idziemy na piwo – dodaje drugi. – A jak stanie na sztorc? – Trudno, pech to pech, wtedy zabieramy się do roboty…
Kwasy i zasady w akcji
- Hasła do wisielca – Jakie wybrać? 13 lipca, 2025
- Siedzą dwie Góralki na płocie i plotkują, plotkują po czym jedna mówi do drugiej: – Oj Maryna trza mi Cię będzie pożegnać, widzę że idzie Franek z kwiatami, trza mu będzie dupy dać! – A co to u was flakona ni ma?!
- – Co zakłada złodziej na Sylwestra? – Zakłada, że nie ma cię w domu.
Niezapomniane lekcje chemii
- Rymy i wierszyki Śmieszne wiersze i wierszyki – rymy na wesoło
- Tata Jasia poszedł do szkoły Jasia poważnie porozmawiać z jego nauczycielem. Tata Jasia: – Mój syn dostał jedynkę z angielskiego! Nauczyciel: – I co w tym dziwnego? – Przecież mój syn nie zasługuje na takie oceny! – Tak, nie zasługuje, ale niższych ocen nie ma…
- – Nie zasłaniaj się gazetą! – woła teściowa do zięcia. – Nie udawaj, że czytasz. Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą?
- Turysta do bacy: – Ile kosztuje ten pies?? – Sto milionów. – Przecież nikt go nie kupi. Po pewnym czasie turysta do bacy: – Sprzedaliście psa?? – Tak. Za dwa koty po 50 milionów…
- Zgwałcono zakonnicę. Po wszystkim ta strzepuje habbit i mówi: – Nareszcie pożądnie i bez grzechu.
- Czemu drzewa nie są głodne – Bo jodły




