Twoja dawka humoru: najśmieszniejsze żarty na świecie!

Rate this post

Przygotuj się na salwy śmiechu! Zebraliśmy dla Ciebie zbiór dowcipów, które z pewnością rozjaśnią Twój dzień. Zanurz się w świecie humoru i wybierz swoje ulubione żarty, które wywołają uśmiech na Twojej twarzy.

Klasyczne hity humoru

  • Przychodzi programista do apteki i mówi: – Poprosze witaminę C++
  • Przychodzi wielka baba do lekarza, a on na to: Pani problem mnie przerasta.
  • – Wilkuuuu hyyppp… a dlaczeeeoggo… tyyy masz… rooogiii?! – Jak rany wstań już proszę! – Wilkuuu a czemuuu masz taaakie długieeee uszy?!! – No nie mogę z tobą! Człowieku wytrzeźwiej! – Wiiiilkuuu a dlaczego masz taaki czerwonyyy nooosss?!!! – Jezu wstawaj już zachlana stara pijacka mordo w głupiej czerwonej czapce!! Sanie czekają!!! To ja Rudolf!!!

Życie codzienne na wesoło

  • Jasiu chwali się koledze: – Moja mama to jeździ jak piorun. – Tak szybko? – Nie, tak często trafia w drzewa…
  • Dyrektor przyjmuje do pracy nową sekretarkę: – I twierdzi pani, że nie odstraszyła pani informacja w ogłoszeniu, że mam długi? – Prawdę mówiąc – odpowiada lekko się rumieniąc – właściwie mnie to zachęciło.
  • Jasiu odmawia wieczorną modlitwę: – I jeszcze spraw Panie Boże, żeby Ankara była stolicą Finlandii. – Co ty gadasz? – dopytuje się mama. – Tak napisałem na klasówce z geografii…

Relacje międzyludzkie bez cenzury

  • Baca przyjechał do Warszawy. Myśli sobie: "psejode się tromwojem". Idzie do kiosku i mówi: – Poproszę bilet na tromwoj. Miysce konicnie sidzonce!
  • Siedzi sobie dwóch żulików, siorbią wódeczkę i jeden czyta na głos gazetę: – Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę… Ile masz lat Stefan? – 30. – No widzisz, jakbyś nie pił miałbyś teraz 60!
  • Jasnowidz mówi do mężczyzny: – Jest pan ojcem dwójki dzieci. – Tak pan myśli? – zaśmiał się mężczyzna i sprostował: – Ja jestem ojcem trójki dzieci. – To pan tak myśli? – zaśmiał się jasnowidz.
Dowiedź się również:  Żarty czarny humor – dowcipy na każdą (nie)okazję.

Błyskotliwe one-linery

  • Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny: – Dzień, dobry ciociu! Wreszcie tata będzie ucieszony! Woła radośnie. – A to dlaczego, kochanie? – Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia…
  • Stirlitz wszedł do kawiarni Elefant. – To Stirlitz. Zaraz będzie zadyma – powiedział jeden z siedzących przy stole. Stirlitz wypił kawę i wyszedł. – Nie – odpowiedział drugi. – To nie on. – Jak to nie!? To Stirlitz!!! – krzyknął trzeci. Zaczęła się zadyma.
  • Nauczycielka pyta Jasia: Jasiu, co to jest gra słów? Jasio: To tak jakby pani powiedziała, że ma pani gorączkę, a ja bym odpowiedział, że to nie gorączka, tylko gorący czka!

Absurdalne perypetie i puenty

  • Tato z Jasiem wybrali się do ZOO. Jasio pyta: – Tato, dlaczego ta gorylica tak dziwnie na nas patrzy? – Ciszej, Jasiu. Jesteśmy dopiero przy kasie.
  • W ci gra ksiądz przed święceniem pokarmów? Odp. W Beat Saber.
  • 16-letnia córka Kowalskich na swoje 16 urodziny dostała prezent od cioci z Ameryki. Otworzyła go i jej oczom ukazała się walizeczka z zestawem do makijażu. Ojciec popatrzył i powiedział: – O jak miło… narzędzia wędkarskie!! Na to córka razem z matką oburzone: – No co ty Heniek, przecież do zestaw do makijażu… zobacz… tusze do rzęs, cień do powiek, lakier do paznokci… itp… Na to stary: – No przecież mówię że zestaw wędkarski… same zobaczcie… same przynęty.

Humor z pracy i szkoły

  • – Co byś zrobił Jasiu, gdybyś znalazł na ulicy portfel, a w nim 50 tysięcy złotych? – Jakby go zgubił jakiś biedny człowiek, to bym go oddał.
  • Wszędzie słyszę, że Windows się wiesza, a u mnie nie… Co robić?!
  • Kobiety dzielą się na trzy rodzaje: – piękne, – wierne, – piękne i wierne, ale nadmuchiwane.
Dowiedź się również:  Najlepsze żarty na prima aprilis w pracy – zaskocz swoich kolegów!

Zaskakujące pointy

  • W roku 1768 Francja kupiła Korsykę – na trzy lata przed urodzeniem Napoleona, aby mieć pewność, że będzie on Francuzem.
  • Rozprawa w sądzie o przyznanie alimentów: – Baco, a znacie tę oto Marynę? – Ano znam. – A to dziecko, to wyście jej zmajstrowali? – Ano ja. – A co będzie z płaceniem za dziecko? – Ja tam panocku za te robote nic nie chce.
  • Jasiu spotyka po latach swoją nauczycielkę: – Witaj Jasiu czym się teraz zajmujesz? – Wykładam chemię… – O! A gdzie? – W Biedronce.

Zwierzęta w krzywym zwierciadle

  • Grabarze sobie gadają: – Pogoda ładna, nie za ciepło, ciśnienie stabilne… nie ma co liczyć na sercowców, ciśnieniowców ani cukrzyków. – Taaa… – mówi drugi – martwy sezon…
  • Przychodzi baba do lekarza i mówi: – Panie doktorze, coś mi w d**ę wlazło. – Nie wie pani, co? – Chyba dłużnik…
  • – Ahoj, baco! Co tam robicie? – A hoj was to obchodzi…
  • Jasiu chwali się narzeczonej: – A poza tym czytam bardzo dużo książek. – Naprawdę? A czytałeś Norwida? – Nie. A kto to napisał?

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *