Przygotujcie się na solidną dawkę humoru, która rozjaśni nawet najbardziej ponure dni! Zebraliśmy dla Was najświeższe dowcipy, które podbiły serca i internet w tym roku. Przejrzyjcie naszą starannie wyselekcjonowaną kolekcję i wybierzcie swoich faworytów.
Życie codzienne z humorem
- Trzy wampiry wchodzą do baru i siadają przy stole. Kelner podchodzi do nich i pyta pierwszego wampira, co zamawia. Ten mówi: – Chciałbym trochę krwi. Kelner zwraca się z tym samym pytaniem do drugiego wampira. Wampir mówi: – Chciałbym trochę krwi. Kelner pyta trzeciego wampira, co zamawia, ten na to: – Chciałbym trochę osocza. Kelner spogląda na kartkę i mówi: – Niech sprawdzę, czy dobrze zrozumiałem. Zamawiacie dwa razy krew i raz krew light, tak?
- – Ile osób pracuje w polskich urzędach? – Maksimum połowa.
Kawały z biura i pracy
- Baca leży z gaździną w łóżku. Baca wierci się, aż w pewnym momencie zwraca się do żony: – Hanka! Alboś się znów nie domyła, alboś łobory nie domkła!
- Siedzą dwie samotne dziewczyny w barze, ogólnie jest Ok, ale chłopa by się zdało. – Znasz jakiś facetów? – Pewnie – To dzwonimy do 32-óch – A po co nam tylu? – Po pierwsze: połowa nie przyjdzie – Ale, po co nam 16-tu? – Po drugie: połowa się napije. – Ośmiu to też dużo. – Po trzecie: połowa jak zwykle nie będzie mogła. – A czterech? – A co, nie chcesz dwa razy…??
Małżeńskie perypetie
- Co się otrzyma po skrzyżowaniu słonia z kangurem? Ogromne dziury w całej Australii.
- Św. Mikołaj przyjechał do Etiopii i rozmawia z dziećmi: – Dzieci, a czemu wy takie chude jesteście? – Bo nie jadłyśmy od miesiąca! – Co! Jak nie jadłyście, to nie będzie prezentów!!!
Dowcipy o nowych technologiach
- Do właściciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony sąsiad. – Czy możesz pożyczyć mi dwa wiadra wody? – Oczywiście, ale przecież ty masz własną studnię! – Tak oczywiście ale do niej wpadła teściowa i woda sięga jej sięga jej tylko do brody…
- Rano w kuchni zastaje mnie niezwykły widok: żona pochyla się nad kuchenką, wypina do mnie goły tyłek i rzuca rozkazująco: – Weź mnie tu i teraz, szybko! Zdębiałem na sekundę, ale zaraz potem korzystam z okazji. Jak skończyliśmy, żona się odwraca i mówi: – Dziękuję! Zdębiałem ponownie i pytam: – Co jest grane?! Żona odpowiada: – Chciałam na śniadanie jajko na miękko, a zepsuł się minutnik…
Szkolne i studenckie przygody
- -I co, biorą, panie Nowak? – pyta Franek. – Biorą, biorą. Wczoraj teczkę mi zabrali, a dzisiaj już rower…
- Stirlitz otrzymał telegram: "Jeśli nie zapłacicie za energię elektryczną, wyłączymy wam radiostację".
Absurdalne sytuacje
- Spotyka się dwóch kolegów jeden jest wyraźnie smutny drugi pyta go: – Czego jesteś smutny? – No wiesz porwali mi teściową i żądają okupu. – Zaraz, zaraz teściową? To co się martwisz? – Powiedzieli, że jeśli nie dam im okupu, to ją sklonują.
- Stoi żona przed lustrem i mówi do męża: – Kotku, prawda, że nie wyglądam na swoje 34 lata? – Oczywiście, że nie, kochanie… już dawno nie…
Krótkie riposty na każdą okazję
- Dzwonek do drzwi. Za drzwiami dziecko: – Dzień dobry pani. – A to ty Piotrusiu. Co się stało? – Tata mnie przysłał, bo dłubie przy motorze i nie może sobie dać sam rady. – Stary, rusz się i idź pomóż sąsiadowi. – Tata jeszcze mówił, żeby pan sąsiad wziął taki specjalny klucz, bo tata nie ma w garażu. – A jaki? – Szklaną pięćdziesiątkę…
- Antoni stłukł lustro i strasznie się zmartwił, że czeka go siedem lat nieszczęść. Jak się okazało niepotrzebnie – jeszcze tego samego dnia rozjechała go ciężarówka.
Humor z drogi i podróży
- A wiecie jaki jest najlepszy środek na łysienie? – Środek głowy…
- Czym się różni kura od jajka? Kura znosi jajka, a jajko nie znosi kury!
- Mąż i żona ogladają w telewizji program psychologiczny o skrajnych emocjach. W pewnym momencie odzywa się mąż: – Kochanie, to wszystko stek bzdur. Zalożę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocześnie. – Masz największego penisa wśród swoich kumpli.
- O siódmej wieczorem wychodzi gość z biura. – Bierzesz sobie pół dnia wolnego? – pyta szef. – Nie, idę na obiad…
- Kobiety a kontynenty: – do 18 lat kobieta jest jak Australia; – między 18 a 25 rokiem życia – zwariowana jak Ameryka; – między 25 a 35 rokiem życia – gorąca jak Afryka; – po 35 roku życia – wyeksploatowana jak Europa; – po 50 roku życia – zimna jak Antarktyda.
- Do właściciela klubu go-go przychodzi dziewczyna: – Ja w sprawie ogłoszenia, chciałabym się zatrudnić. – Tańczyłaś już? – Trochę, w szkole. – Pokaż cycki. Dziewczyna bez zbędnych ceregieli podnosi bluzkę. – Dobra, wejdź na podest i zatańcz przy rurce. Po czterdziestu minutach wygibasów: – Nie nadasz się, za mało, ten, wyrazu. – A ja jeszcze na komputerze umiem. – Co tu ma komputer do rzeczy? – Bo ja bym chciała w księgowości pracować.
- Kupię kradziony radioodtwarzacz lub radiowóz – tel. 997
- – Jaka dzisiaj woda? – pyta Franek Kowalskiego, który łowi już od świtu. – Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.




